Rozpocznij psychoterapię już dziś. Zamów bezpłatny pakiet.

Dowiesz się wszystkiego bez zobowiązań, anonimowo, otrzymasz bezpłatną konsultację i diagnozę wraz z omówieniem testów.

Zamów pakiet diagonostyczny

(Po pierwszej konsultacji, ustaleniu formy terapii, nurtu terapeutycznego, prowadzącego terapeuty oraz celów terapii zdecydujesz czy chcesz kontynuować)

Reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne

Czym jest reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne?

Jest to psychiczna reakcja człowieka na ekstremalnie trudną, stresującą dla niego sytuację. Może powstawać w odpowiedzi na wyjątkowo traumatyczne, dla pacjenta, przeżycie, bądź na skutek ważnej zmiany życiowej, która prowadzi do trwałego i nieprzyjemnego dla niego położenia (takiego jak strata osoby mu bliskiej, utrata pracy czy przejście na emeryturę). Najczęściej reakcja na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne spotykane są u ofiar, świadków przemocy i katastrof (osoby dotknięte torturami, gwałtem, atakami terrorystycznymi, klęskami żywiołowymi, śmiercią kilku bliskich osób). Statystycznie dotyczy częściej kobiet niż mężczyzn, ale nie jest to do końca udowodnione.

Charakterystyka i leczenie reakcji na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne

Czym charakteryzują się reakcje na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne

Reakcje ludzi na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne bywają bardzo zróżnicowane zarówno w przebiegu jak i ich trwałości. Mogą rozwijać się do kilku dni po danym wydarzeniu bądź od kilku tygodni do pół roku, choć nie jest to jednoznaczne. Charakterystyczne reakcje to napady paniki, lęku, strachu lub wręcz zobojętnienie, pustka emocjonalna, gniew, agresja, depresja, smutek, nagminnie powtarzające się przypominanie przykrego wydarzenia w ciągu dnia, podczas snu np. koszmary. Tego typu doświadczenia mogą kłaść cień na skuteczne radzenie sobie z codziennym życiem i na problemy w planowaniu jego przyszłości.

Jak wyleczyć reakcję na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne?

Im szybciej pacjent zgłosi się do psychologa po stresującym wydarzeniu tym lepiej. Szybkie rozpoznanie przez psychoterapeutę i rozpoczęcie terapii zwiększa szanse na jego wyleczenie. Niektórzy pacjenci błędnie uważają, że „czas leczy rany” i sami sobie poradzą jakoś z tą sytuacją. Niestety ta strategia nie odnosi rezultatu, w konsekwencji prowadzi do coraz gorszego funkcjonowania pacjenta. Formy leczenia reakcji na ciężki stres i zaburzenia adaptacyjne prowadzone przez wyspecjalizowanych psychoterapeutów to między innymi interwencja kryzysowa, psychoterapia poznawczo-behawioralna, terapia indywidualna i grupowa (biorą udział osoby, które przeżyły podobne zdarzenia).

Co może dać terapia?
Historie pacjentów.

Karolina, 22 lata, studentka

Od pół roku chodzę na terapię. Trafiłam tam, bo nie chciało mi się nic ze sobą robić, ze swoim życiem. Przeżyłam gwałt. Od tamtego zdarzenia nie umiałam sobie ze sobą poradzić. Przestałam chodzić na uczelnię, spotykać się ze znajomymi, czułam ogromny ból i wstyd. Nie miałam z kim o tym zdarzeniu porozmawiać. Bałam się reakcji nawet mojej najbliższej przyjaciółki nie mówiąc o rodzicach. Trwało to parę miesięcy. Wiedziałam, że muszę coś z tym zrobić, bo wcale mi nie przechodziło. Zapisałam się na pierwszą wizytę. Z ogromną obawą poszłam na spotkanie. W rezultacie byłam mile zaskoczona przyjęciem i zrozumieniem. Psychoterapeuta zalecił oprócz spotkań indywidualnych również terapię grupową. Cieszę się, że podjęłam decyzję o terapii. Widzę stopniowe zmiany w moim zachowaniu, znowu spotykam się z ludźmi, kontynuuję studia i już nie myślę tak koszmarnie o sobie. Wiem, że przede mną jeszcze długa droga, ale mam motywację do pracy nad sobą.

Irek, 37 lat, żołnierz

Kiedy wróciłem do domu z misji w Iraku wcale nie czułem się szczęśliwy. Powinno być właśnie odwrotnie. Nie umiałem się cieszyć z obecności żony i córeczki. Czułem w sobie ciężar tamtych wydarzeń. To czego doświadczyłem podczas wojny zostawiło ogromny ślad. Zamknąłem się w sobie, mało rozmawiałem z żoną i nie chciałem zajmować się dziećmi. W snach wracały tamte wydarzenia, budziłem się w nocy spocony, czułem duże lęki. Zacząłem popijać, ale to nie pomogło, tylko pogarszało moje relacje z żoną. W internecie natknąłem się na opisy ludzi z podobnymi zachowaniami i okazało się, że to jest tak zwane PTSD czyli reakcja psychiczna na ciężkie, przykre doświadczenie. Zapisałem się na wizytę do psychoterapeuty. Terapia nie była łatwa, powroty do tego o czym człowiek chce zapomnieć, mówienie o tym komuś obcemu. Jednak dałem radę i z pomocą profesjonalisty przezwyciężyłem to. Na nowo czuje się dobrym ojcem i mężem, odzyskałem spokój.

Monika, 40 lat, kasjerka

Do gabinetu trafiłam gdy nie mogłam sobie poradzić z otaczającą mnie rzeczywistością. Straciłam w wypadku samochodowym męża i dziecko. Nie mogłam spać, jeść, nie chciałam spotykać się z przyjaciółmi, rodziną. W pracy wzięłam długi urlop. Praktycznie nic nie robiłam, nie nadawałam się do niczego. Moja mama wzięła od swojej koleżanki numer telefonu do psychologa, który wcześniej jej pomógł. Zadzwoniła sama i umówiła mnie na wizytę. Jestem jej za to bardzo wdzięczna. Dzięki tym spotkaniom uczę się godzić ze stratą moich najbliższych, wracać do życia. Stopniowo zaczęłam się zajmować sobą, próbować układać swoje życie na nowo od tamtego tragicznego wydarzenia.

Poznaj rodzaje i skuteczność w terapii w różnych Obszarach Pomocy

Skuteczność terapii

Wykres przedstawia ocenę pacjentów skuteczności terapii psychodynamicznej

Skuteczność terapii

Najwięcej pacjentów kończy terapię psychodynamiczną